Już dawno przestaliśmy sprawdzać linki za pomocą komendy link: w wyszukiwarce Google. Update linków jest coraz rzadszy, ostatnio już tylko raz na 3 miesiące. Do tego pokazywana jest jedynie próbka, czyli częściowe wyniki. Przywykliśmy więc do korzystania z tej komendy w wyszukiwarce msn.com, a ostatnio live.com. Od kilku dni funkcja jednak nie działa. Zamiast wyników wyszukiwania otrzymujemy pustą stronę. Jak się okazuje, to nie żaden błąd. Jak donosi Eytan Seidman,programista wyszukiwarki live.com opcja ta została czasowo wyłączona ze względu na jej nadużywanie przez automaty sprawdzające ilość linków dla wielu domen używane przez pozycjonerów. Pozostaje nam tylko czekać na rozwiązania zaproponowane przez programistów wyszukiwarki i ponowne uruchomienie usługi.
Każdy z nas wielokrotnie spotykał się z modułem autentykacji użytkownika za pomocą testu Turinga implementowanego w usługę CAPTCHA (Completly Automated Public Turing test to tell Computers and Human Apart). Ze względu na ograniczoną bazę obrazków służących do rozpoznawania ludzkiego użytkownia często CAPTCHA nie jest wystarczającym rozwiązaniem. Doświadczają tego przede wszystkim użytkownicy prowadzący internetowe katalogi, sklepy oraz fora. Pewną odmianę testu Turinga zaproponowały laboratoria badawcze Microsoftu. Korzystając z bazy danych petfinder.com gromadzącej około dwóch milionów zdjęć ... zwierzaków, postanowiono zmodyfikować moduł CAPTCHA w kierunku rozróżniania zdjęć kotów od zdjęć psów. Całość nazwana została Project Asirra i do znalezienia jest pod tym adresem. Moduł CAPTCHA można także zmodyfikować opierając się na gustach użytkowników, jak zresztą widać na załączonym przykładzie.
Search Engine Optimization and "Other Stuff" Blog
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą msn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą msn. Pokaż wszystkie posty
czwartek, marca 29, 2007
poniedziałek, grudnia 11, 2006
Google vs. Live
Premiera Windows Vista zbliża się wielkimi krokami. Wielu z nas pewnie zastanawia się czy, a raczej kiedy będziemy zmuszeni przesiąść się z XP na nowy system. Znając poczynania Microsoft-u, firma starać się będzie na wiele sposobów skłonić nas lub wręcz zmusić do przesiadki na nowe okna. Wraz nowym systemem otrzymamy wbudowaną nową wersję Internet Explorera w wersji 7, którą już dziś możemy sprawdzić. Kwestia, która nas nurtuje. Załóżmy, że wciąż zdecydowana większość internautów korzysta z IE (choć ostatnie badania wskazują na zwiększający się udział Firefox'a, w szczególności na europejskim rynku). Załóżmy także, że Microsoft domyślnie przypisze stronę live.com jako stronę startową. Jak duży procent rynku wyszukiwarek będzie Microsoft w stanie urwać Google? Czy dojdzie do kluczowego dla nas podziału rynku na tych, którzy pozostaną wierni google i na tych, którym przypadnie do gustu funkcjonalność microsoftowej wyszukiwarki? Czy też zwycięży siła przyzwyczajenia i najczęściej wpisywaną frazą w live.com będzie google? Sam z pewnych względów używam live.com, ze względu na coraz mniejszą funkcjonalność niektórych zapytań googla, jednakże dla sprawdzenia wyników organicznych zmuszony jestem używać google. Ale czy tak pozostanie na zawsze?
Subskrybuj:
Posty (Atom)