Search Engine Optimization and "Other Stuff" Blog

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaplecze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zaplecze. Pokaż wszystkie posty

środa, marca 12, 2008

Testujemy i porządkujemy

Pierwszy auto-scuttle już działa i jesli linkowany, przez najbliższe tygodnie będziemy obserwować, jak przebiega proces indeksacji oraz zdobywania site. Nakładów pracy wymaga jeszcze baza adresów, ale na to przyjdzie czas wraz z pierwszymi pozytywnymi efektami funkcjonowania scuttle'a (tutaj wielkie podziękowania dla mandaxa za wskazówki w optymalnym wykorzystaniu skryptu).

Przy okazji wraz z rozpoczynającą się wiosną trzeba zabrać się za porządki w zapleczu. Wszystko już ładnie skatalogowane, plany już też ładnie powstają, także pora zabrać się do roboty.

środa, stycznia 30, 2008

Co robić, kiedy nie działa to co ma działać ...

Po miłej pogawędce na czacie z panią z supportu jednego z amerykańskich hostingodawców obiecano mi, że moje nowe domenki zaczną śmigać już za godzinę. Oczywiście zażartowano sobie ze mnie, a ja głupi uwierzyłem. No to trzeba było zająć się czym innym, a więc wróciłem do budowy zaplecza tematycznego na własnych śmieciach. Wygrzebałem kilka ładnych templatek do WP zoptymalizowanych pod kątem SEO i wyświetlania linków sponsorowanych :) Mam to co trzeba, czyli materiał na zaplecze bez zbędnych obciążeń grafiką, proste, ładne, czytelne. Cron (którego w końcu udało mi się opanować i ulżył mi w pracy po tysiąckroć) i Adder powinny zająć się resztą. Zbliża się więc weekend pełen ciężkiej pracy niestety, terminy gonią, a zaplecze wciąż nie w pełni satysfakcjonujące (ale nikt nie mówił, że będzie łatwo przecież).

PS. Właśnie zabieram się do wyprzedaży części z mojego starego laptopa Dell Inspiron 8500. Jeśli ktoś potrzebowałby części to nie wahajcie się zapytać :)

wtorek, października 02, 2007

Nowe zaplecze, płatne precle

Minął już ponad rok od kiedy zajmuję się SEO. W tym czasie moja wiedza nt. marketingu internetowego znacznie się wzbogaciła, choć na pewno nie w każdej dziedzinie, w której bym się tego życzył. Jedyną rzeczą, której tak naprawdę mi dziś brakuje, to solidne zaplecze. Ale to buduje się, mozolnie, aczkolwiek systematycznie jego siła rośnie. Mówię tutaj oczywiście o zapleczu na rynek polski. Pora postawić kolejny krok. Tym razem będą to podwaliny pod zaplecze anglojęzyczne, które mam nadzieję będzie rosło w tempie równie dobrym, a nawet i lepszym niż polskie. To pozwoli na rozwinięcie skrzydeł i jaśniejsze spojrzenie w przyszłość. Poczynione zostały już pierwsze przygotowania i prace zaczynają nabierać zdecydowanie tempa.

Tak trochę w innym klimacie, aczkolwiek nie do końca. Właśnie zakończyłem linkowanie jednej z domen w preclach. Przeglądając całą listę natknąłem się na multum precli postawionych na mocnych linkach, których właściciel postanowił pójść najkrótszą linią oporu i masowo użył szablonu. Sęk w tym, że zażyczył sobie odpłatności za umieszczenie linka w swoich preclach. Odpłatność za linki nie jest niczym nowym w katalogach i preclach anglojęzycznych, sam pewnie kiedyś zdecyduję się na ten krok, aczkolwiek wciąż daleko mi do niego. Do czego piję. Wprowadzanie odpłatności ma sens tylko i wyłącznie tam, gdzie katalog/precel stoi na solidnej domenie, z odpowiednim stażem (patrz aging delay) i mocno podlinkowanej, często odwiedzanej przez roboty. Tą drogą właściciel precla pobiera należność za szybkie zaindeksowanie linka, który równocześnie nie będzie mało wartościowym, o niewielkiej sile. Może to sposób na naiwnych, ale ilu takich się znajdzie ? A jeśli już, to prędzej czy później płatnik zauważy jego mierność i jak zwykle oberwie się całemu środowisku. Akcje tego typu plus spam w najgorszym wydaniu ze strony innych, czynią nasze polskie SEO niezbyt wyszukanym i nie dziwię się, że pracownicy Google'a mają nas na oku. Ale to tyle moich żali w temacie, bodajże po raz któryś poruszanym.

W najbliższym czasie powinna pojawić się kolejna część tutoriala dla precli na Drupalu. Na liście polskich precli zauważyłem bodajże jedynie sześć innych precli na drupalu i powiem szczerze, ich budowa zniechęciła mnie do dodania stron. Nie miały w sobie niczego, co chociaż trochę przypominałoby katalog bądź precel. Mam nadzieję, że po kolejnym updacie spisu precli mój nowy również pojawi się na liście. Dla zainteresowanych podaję linka: Droopie . Życzę miłego dodawania.

wtorek, lutego 20, 2007

Jakie zaplecze ?

Każdy, kto trochę bardziej zainteresował się w swoim życiu pozycjonowaniem doszedł do momentu, w którym należałoby zaplanować budowę własnego zaplecza. I każdy z nas zapewne zadał sobie wiele pytań z tym związanych. Jakie zaplecze budować ? Jakim kosztem ? Ile czasu mi to zajmie ? Sposobów jest wiele, ale też ich wybór wpływa w głównej mierze na wartość zaplecza. A jak wiadomo, każdy chciałby mieć zaplecze jak najbardziej wartościowe. Można wybrać prostą drogę, przejrzeć zasoby internetu w poszukiwaniu gotowych skryptów i niewielkim wysiłkiem zbudować zaplecze na darmowych hostingach. W następnym kroku dochodzimy do konieczności podlinkowania tegoż zaplecza, kto zdoła wysupłać kilka groszy, ten zafunduje sobie usługę automatycznego dodawania stron do katalogów, mniej zasobni długimi godzinami będą ręcznie podsuwać linki. Efekt końcowy, mamy jako tako zaplecze, którego możemy użyć do pozycjonowania stron klientów na średnio trudne frazy. Gdzie haczyk? Prosta droga przyciąga zazwyczaj osoby leniwe, w pogoni za łatwym zarobkiem. Obecnie można zauważyć spory wysyp ofert pozycjonowania stron, nie bójmy się tego powiedzieć, marnej jakości, wprowadzających w błąd potencjalnego klienta, psujących dobrą opinię środowiska i zniechęcających do korzystania z tej formy marketingu. Co najgorsze, nie są to jedynie oferty pojedynczych pseudo-pozycjonerów, ale także firm, które posiadają wyrobioną markę. Po czym poznamy zatem osobę posiadającą dobrej jakości zaplecze? Chcąc pozycjonować trzeba najpierw zainwestować. Zarówno w serwer, jak i w domeny. Poważnym minusem darmowego hostingu i domen jest to, że w każdej chwili mogą przestać funkcjonować, serwery takie mają też niewielkie, bądź też żadne możliwości konfiguracji, w szczególności jeśli chodzi o konfigurację mod_rewrite. Dobry pozycjoner nie idzie na łatwiznę, korzystając jedynie z gotowych rozwiązań (choć te też są przydatne). Osoba taka ma pomysł. Dobry pomysł na budowę zaplecza przysporzy samemu zapleczu dużego ruchu i może dzięki temu zarabiać samo na siebie, chociażby poprzez reklamę typu AdSense. Jeśli jeszcze do tego uda nam się stworzyć rozległe zaplecze tematyczne, wtedy możemy pretendować do bycia pozycjonerem i bez wstydu przedstawiać naszą ofertę potencjalnym klientom.

środa, października 04, 2006

Moje własne zaplecze

Próbuję sobie wyobrazić jak powinno wyglądać. W najbliższej, jak i tej dalszej przyszłości. To spory projekt i trzeba będzie poświęcić mu wiele czasu. Później trzeba będzie pomyśleć nad zainwestowaniem pieniędzy. Zbieranie niewielkich sum, inwestowanie, reinwestowanie, po to, aby w ostateczności można było stać się konkurencją dla dużych graczy rynkowych i zbudować swoją pozycję. Wciąż jestem tylko początkującym SEO, budującym swoje własne dwie strony i optymalizującym spory portal z tysiącami stron i subdomen. Ale w najbliższej przyszłości nastąpi konieczność zbudowania większej ilości stron z dobrą, zoptymalizowaną treścią, dorzucenia kilku śmietników i podlinkowania wszystkiego. Dochodzą mnie słuchy, że siła linków traci na swojej wartości, co dla niektórych SEO może być złą wiadomością, dla innych wręcz przeciwnie ( w zależności kto jak zbudował swoje zaplecze ). Właśnie odbywa się update PR, ale nie sądzę, żeby przyniósł on mi jakieś szczególne korzyści (właśnie sprawdzałem na kilku DC ). Wciąż moja strona o Aikido ma PR 2, zauważyłem także, że traci nieznacznie linki, akurat w czasie, kiedy wciąż dodaję nowe, zobaczymy w najbliższych tygodniach jak sprawa będzie wyglądała. Moja własna strona o SEO dopiero co powstała, więc raczej będzie musiała poczekać do stycznia 2007 na jakikolwiek update PR. Dwie subdomeny, które obecnie optymalizuję długo czekają na swoje linki, więc jak sądzę ich PR pozostanie taki sam. Portal (wersja polska) też jest nowy, wciąż nie zaindeksowały się wszystkie jego linki – nie pozostaje nic innego niż czekać. Wczoraj zbudowałem wstępną listę, która pomoże budować linki dla portalu w wersji anglojęzycznej. To zajmie wieki, zanim zgromadzę wszystkie linki, nie mogę pozwolić sobie na zbanowanie strony lub trafienie do filtra. A pewnego dnia trzeba będzie zadbać o podlinkowanie serwisu kilkoma mocnymi serwisami.